Posted in

Zarys zdarzeń: na tym blogu pojawi się ranking najgorszych kamer Wi-Fi

To nie będzie ranking „najlepszych kamer 2026”.
Nie będzie gwiazdek, poleceń, linków afiliacyjnych ani tabelki „opłacalność / jakość”.

Będzie coś innego.

W niedługim czasie pojawi się tu ranking kamer tanich, chińskich, masowo sprzedawanych na Allegro, które:
– regularnie trafiają na serwis
– regularnie „same się psują”
– regularnie „działają u sąsiada”
– regularnie „wczoraj działały, dziś offline”

I nie – to nie są jednostkowe przypadki.

Skąd w ogóle pomysł?

Bo przez lata serwisowania tych kamer powtarza się ten sam schemat:

  1. Klient kupuje „okazyjną” kamerę:
    • 4K
    • Wi-Fi do 30 metrów
    • nocne widzenie 20 m
    • AI, chmura, wykrywanie człowieka
    • cena niższa niż porządny zasilacz 
  2. Kamera działa:
    • dzień
    • tydzień
    • czasem miesiąc
  3. Potem:
    • losowe offline
    • reset nie pomaga
    • aplikacja „nie widzi”
    • dioda świeci, ale obrazu brak
    • Wi-Fi niby jest, ale nie do końca
  4. Reklamacja:
    • „kamera wadliwa”
    • „aplikacja zepsuta”
    • „chmura nie działa”
    • „u znajomego taka sama chodzi” 

A prawda jest znacznie mniej romantyczna.

O czym będzie ten ranking (a o czym nie)

Ten ranking nie będzie:
– subiektywną opinią
– testem z pudełka
– recenzją influencera po 2 dniach
– porównaniem specyfikacji z aukcji

To będzie ranking:
– oparty o realne przypadki serwisowe
– o powtarzalne usterki
– o typowe błędy projektowe
– o sprzęt, który wraca najczęściej

Krótko mówiąc:
ranking tego, co faktycznie się wysypuje, a nie tego, co dobrze wygląda na zdjęciu.

Jakie kamery trafią pod lupę?

Takie, które:
– mają 12 nazw, zależnie od sprzedawcy
– różnią się naklejką, a w środku są identyczne
– używają tej samej aplikacji pod 20 brandami
– mają „4K”, którego sensor nigdy nie widział
– są sprzedawane hurtowo, bez wsparcia, bez aktualizacji

Nie będę oceniał „czy warto kupić”.
Będę pokazywał dlaczego nie warto liczyć na cud.

Jak będą oceniane?

Nie punktami.
Nie gwiazdkami.

Każda kamera dostanie:
opis typowej awarii
moment, w którym zwykle się sypie
czy da się ją naprawić
czy problem to sprzęt, zasilanie, Wi-Fi czy czysta fizyka
czy to błąd projektu, czy tylko tania oszczędność

Bez owijania:
jeśli coś jest zaprojektowane źle – będzie nazwane źle.

Dlaczego „ranking najgorszych”, a nie „najlepszych”?

Bo najwięcej problemów w monitoringu nie robią dobre kamery, tylko te:
– tanie
– masowe
– sprzedawane bez odpowiedzialności
– kupowane z myślą „jakoś to będzie”

A potem:
– ktoś traci nagranie
– ktoś traci nerwy
– ktoś traci czas serwisu
– ktoś traci pieniądze drugi raz

Ten ranking ma oszczędzić czytelnikom rozczarowania, a nie sprzedać kolejny karton.

Na koniec – uczciwe ostrzeżenie

Jeśli:
– sprzedajesz takie kamery
– importujesz je hurtowo
– liczysz, że „klient i tak nie zauważy”

To nie jest blog, na którym będziesz zadowolony z treści.

Nie będzie litości, bo fizyka nie ma empatii,
a serwis nie ma czasu na marketingowe bajki.

Kiedy? Wkrótce…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *